Moje ulubione płyty rockowe #18
18. Pogodno - Sejtenik Miuzik & Romantik Loff
Jeszcze to mi się przypomniało: jak na polski rock, to absolutna rewelacja. Czadowo, ciekawie, wciągająco, hałaśliwie, bosko!! Zwłaszcza instrumentalny Dabus - po prostu majstersztyk. Dali niesamowitego czadu... Niezła też była następna płyta, Hajle Silesia, ale na dłuższą metę nużąca. A ta jest po prostu genialna.
Jeszcze to mi się przypomniało: jak na polski rock, to absolutna rewelacja. Czadowo, ciekawie, wciągająco, hałaśliwie, bosko!! Zwłaszcza instrumentalny Dabus - po prostu majstersztyk. Dali niesamowitego czadu... Niezła też była następna płyta, Hajle Silesia, ale na dłuższą metę nużąca. A ta jest po prostu genialna.
