Moje ulubione płyty elektroniczne #1

26 października 2005, 15:11:05
I oto nadeszła pora, kiedy trzeba przedstawić moje ulubione płyty z muzyką elektroniczną (pogardliwie nazywaną w Polsce techno). Współczesna muzyka elektroniczna jest specyficznym gatunkiem: zespoły nastawiają się bardziej na single, niż albumy, bardzo liczą się różne składanki, płyty z remiksami, mało jest płyt koncertowych... Ledwo mi się te 21 płyt uzbierało... Ale udało się.

Moim najukochańszym i najwspanialszym zespołem od lat jest The Orb. Dlatego ta lista kilkakrotnie będzie się odwoływać do dokonań tego zespołu, lub jego lidera Alexa Patersona. I od tego zespołu zaczynam, gdyż...

1. The Orb - Orbus Terrarum

...jest to najcudowniejsza, najwspanialsza, najgenialniejsza i niepowtarzalna płyta jaką człowiek kiedykolwiek stworzył. Płyta wszechczasów. Składa się tylko z 7 utworów, trwa 79:41 (w wersji amerykańskiej, bo angielska jest o minutę krótsza) i jest absolutnie fantastyczna. Co w niej takiego wspaniałego? Mnóstwo pięknych dźwięków (oczywiście głównie elektronicznych), niesamowicie bogate kompozycje, pełne wielu warstw dźwiękowych (niektóre utwory można rozbić na kilkanaście ścieżek!!), dużo nawiązań do dubu (Slug Dub, Valley, Occidental), rocka (Montagne d'Or (der gute berg) - powoli rozwijający się utwór, kończący się nagłym wtargnięciem perkusji i gitar elektrycznych) czy muzyki klasycznej (początek Oxbow Lakes). Oczywiście także niesamowicie dużo sampli (fragmenty bajek, dialogów, monologów, bardzo dużo odgłosów natury), doskonale wkomponowanych w utwory i momentami bardzo zabawnych (początek Plateau). Ówczesnych członkom zespołu (czyli wymienionemu wcześniej liderowi Alexowi Patersonowi i Krisowi 'Thrash' Westonowi) udało się stworzyć coś całkowicie niepowtarzalnego, nie przywołującego żadnych skojarzeń z inną kapelą. Pomagali im w tym liczni goście: Kris Needs, Guy Pratt (basista Pink Floyd z okresu A Momentary Lapse of Reason i The Division Bell, prywatnie zięć Ricka Wrighta), Tom Green, nieodłączny kompan Patersona, szwajcar Thomas Fehlmann... Muzyka jest z jednej strony dość lekka i jasna (zwłaszcza w utworach Valley, White River Junction, Plateau czy Montagne d'Or (der gute berg)) ale pod koniec robi się trochę mroczna (dziwny Occidental). Nie jest też łatwa w odbiorze, ale naprawdę warto ją poznać. Cudo.

PS. Polecam czytać przy tej płycie książkę Stanisława Lema "Eden". Od razu nasuwają się obrazy opisanej tam planety...
PS2. Na singlu Oxbow Lakes - jedynym z tego albumu - znajdziemy remiks w wykonaniu kwartetu smyczkowego Darrena Allisona. Bardzo klasyczny...

26 października 2005, 14:57:50
Dirty zaczyna ożywać... A na forum można znaleźć nagrany z radia nowy utwór Underworld trwający 25 minut...

26 października 2005, 08:09:09
Główną zaletą Flock'a jest to, że ładnie wygląda. Natomiast zarządzanie ulubionymi jest dla mnie niewygodne i nie do przyjęcia (del.icio.us jest strasznie paskudną stroną). Poszukam więc ładnej skórki i wracam do Firefoxa.

25 października 2005, 20:25:34
Ale cudeńko... Szkoda tylko, że takie drogie (ok. 420 zł). 6 płyt, 29 nowych utworów, całość zremasterowana... Tylko co ja zrobię z tymi płytami Yello, które już mam?

25 października 2005, 20:17:42
Dzisiaj dostałem paczkę z płytkami CD zawierającymi Ubuntu. Bardzo ładnie wydane i dosłane za darmo. Niestety wersja 5.04.

Dlatego jeżeli ktoś jest z Krakowa i reflektuje na sztukę, to zapraszam na jabbera lub na GG: 4699975 - 8 egzemplarzy chętnie rozdam.

25 października 2005, 11:40:11
Zeta 1.1 LiveCD za darmo... Trzeba będzie obejrzeć, BeOS mi się podobał.

24 października 2005, 20:36:05
Ojej, nowa płyta Gel-Sol'a pojawi się w tym roku!! Mniam dla wszystkich fanów ambientu.

24 października 2005, 20:27:49
Idzie jesień i zima... Pora zacząć słuchać coraz więcej elektroniki... Jakoś tak mam, że latem słucham więcej rocka, a jesienią i zimą bardziej biorą mnie elektroniczne dźwięki...

Już niedługo przedstawię swoje ulubione płyty elektroniczne. Dla równowagi będzie ich oczywiście 21... A że są one bliższe mojemu sercu, to może bardziej się o nich rozpiszę...

24 października 2005, 20:19:40
No fajny ten Flock (to taka odmiana Firefoxa). Ciekawe czy działa z joggerem - na razie nie wiem jak to to skonfigurować. Ale jest bardzo ładny...

24 października 2005, 14:41:56
Oglądnięte: X-Men

Bardzo fajna adaptacja komiksu - nie ma przesady w żadną stronę. Historia oczywiście nie trzyma się kupy, ale aktorzy i efekty z wyższej półki. O dziwo film się podobał nawet mojej żonie, a ona nie lubi filmów science fiction. Polecam.
Wcześniejsze wpisy      Nowsze wpisy