Ściągnąłem sobie z
Podpsów pełną wersję
Guilty Gear X. No i nie działa tak jak trzeba. Jest arena do walki (ale z jakimiś przekłamaniami), a postaci w ogóle nie ma, chociaż da się nimi działać, chodzić i słychać odgłosy

Ech, nie ma to jak ripy i moja stareńka karta graficzna (czyli Voodoo 3 3000).
Za to fajny jest, również ściągnięty z Podpsów,
Metal Gear Solid. Chodzi super (chociaż nie da się przełączyć na inną rozdzielczość niż 640x480 - nie wiem czemu nie reaguje na zmianę w opcjach), gra jest ciekawa, chociaż ze skradankami zawsze mam problem - są dla mnie zbyt skomplikowane, zbyt długo się je przechodzi.
Tak przy okazji stwierdziłem, że ze mnie jednak jest konsolowy gracz (w życiu nie miałem żadnej konsoli) - lubię głównie ścigałki albo gry, które są proste (np. strzelanki). Nie trawię strategii (są wyjątki:
Homeworld i
Settlers 2), rpegów (też są wyjątki), jedyny rodzaj gier stricte komputerowych jaki lubię to fpsy (
Half-Life rządzi). Ale wygoda grania na konsoli jest dużo większa - żadnych zmian sprzętu, żadnych problemów z instalacją, ze niską ilością klatek na sekundę... I siedzi się wygodnie w fotelu... Mniam.