Obejrzane na wypadzie do teściowej

Henryk VIII - okropny koleś był, o ile to prawda, co pokazali w tym filmie. Fabuła niezła (jednak nie chciałbym żyć w tamtych czasach), aktorstwo również (chociaż Helena Bonham-Carter działała mi trochę na nerwy). Duży plus dla Seana Beana - mała rólka, ale fajna. Ogólnie - takie sobie.

Pociąg z forsą - duet Woody Harrelson/Wesley Snipes fajny, zwłaszcza uznanie dla Snipesa - naprawdę wypadał lepiej. J.Lo bardzo młoda i jeszcze wtedy nie znana. Fabuła oczywiście cienizna, ale w sumie przyjemnie się oglądało.

Meczów hokeja z Olimpiady nie będę komentował ;-)

Komentarze do notki Obejrzane na wypadzie do teściowej

Dodaj komentarz: