Various - Prodigy Present: The Dirtchamber Sessions vol.1

To jest miks dokonany przez Liama "Prodigy" Howletta (na najnowszej składance Back to Mine podpisał się Liam Prodigy - horror, już całkiem chyba sfiksował). Prawdopodobnie chciał się popisać jak to z niego "mastah" w DJ-ce. No i nie wyszło mu. Po pierwsze, aby miksować to coś w czasie rzeczywistym Liam musiałby mieć 8 rąk - utwory zmieniają się co kilka sekund, a czasami lecą 3 na raz. Na dłuższą metę jest to trochę nużące, chociaż niektóre beaty są bardzo ciekawe. Niestety raz się przesłucha i ma się dość. Chyba innym też się nie podobało, skoro więcej wolumów się nie ukazało...

Komentarze do notki Various - Prodigy Present: The Dirtchamber Sessions vol.1

  1. rasheed powiedział(a):

    A AONO? ;-)

  2. Łukasz Horodecki powiedział(a):

    Oj, u mnie ta płyta siedziała w wieży dłuuugo. Do dzisiaj liczę cicho na kontunuację.

  3. Footshac powiedział(a):

    Co ty gadasz !!!! Ta plytka jest zarabista, bardzo dlugo ja sluchalem i nadal slucham.

  4. anty komercha powiedział(a):

    ty chyba kolesiu sie zabardzo wczules w jakas tandete typu denzel,mark oh czy inne gowno,wystawiajac taki kometaz do tej fenomenalnej plyty liama podtwierdziles tylko ze nie masz pojecia o sztuce jaka prazentował prezentuje i mam nadzieje ze bedzie jescze dlugo prezentowal dla nas sluchacz----nie dlla ciebie----swje zaskakujace kompozycje!!!!!!!!!!!!!!!!

  5. anty komercha powiedział(a):

    pozdrowienia z gdanska!!!!!!!

Dodaj komentarz: