
Woob to jedna z pereł z wytwórni em:t records (o innej, Gel-Sol pisałem
tutaj). To dość stara płyta, z 1994 roku, ale wcale się nie zestarzała. Woob gra ambient z lekkimi naleciałościami etno. Ale bardziej ambient. Ta płyta to jego najdoskonalsze osiągnięcie. Na szczególną uwagę zasługuje pierwszy, 32-minutowy utwór
On Earth, który pięknie łączy powolne, kosmiczne dźwięki z rytmami afrykańskimi. Utwór wielowątkowy, powoli rozwijający się - po prostu cudo. Inne kawałki (już krótsze) nie ustępują pierwszemu - jest ambientowo, czasami mrocznie, czasami łagodnie - cały czas klimatycznie. Piękna płyta.
Ta notka została wysłana 10 kwietnia 2006 o 14:34:18.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.