Przeczytane - Ann Radcliffe: Italczyk albo Konfesjonał Czarnych Pokutników

Kolejny romans grozy, niestety słabszy od Mnicha. W sumie niby wszystko jest - mnisi, romans, morderstwa itp. ale napisane jest cienko - dużo dłużyzn, postacie mało ciekawe, po prostu momentami nudy. Chociaż czasami miało to klimat...

Komentarze do notki Przeczytane - Ann Radcliffe: Italczyk albo Konfesjonał Czarnych Pokutników

Dodaj komentarz: