31 maja 2006, 10:30:52
ad hoc: Pier*******ny Firefox nie pamięta co się wpisało w formularz, kiedy przez pomyłkę wybrałem inny adres podczas pisania notki. Opera pamięta.
Debiutancki album Bjork to zbieranina utworów z różnych gatunków, jednakże bardzo spójna. Głównie dzięki nietypowemu śpiewowi Bjork, która łączy wszystko w jednolitą całość. Możemy posłuchać kawałków house'wych (
Crying, Big Time Senuality, Violently Happy, There's More to life than This), chilloutowych (
One Day, Come to Me), jazzowych (
Like Someone in Love, Aeroplane, The Anchor Song) czy też dziwacznie popowych (
Human Behaviour, Venus as a Boy). No i nie tylko elektroniki tu posłuchamy - niekiedy będzie to harfa, czasem trąbki... Ogólnie bardzo ciekawa płyta.
Kategoria: Elektronika | 2 komentarze »
30 maja 2006, 20:08:30
Pierwszy raz spotkałem się z przygodami Thursday Next i co mogę powiedzieć? Rewelacja!! Fantastycznie napisana, pełna humoru, o nagłych zwrotach akcji, zawierająca doskonałe dialogi... No i sam pomysł na świat przedstawiony w tej książce - arcyciekawy, oryginalny, niebanalny. Po prostu świetna książka, polecam każdemu fanowi literatury (i nie tylko)!!
Kategoria: Książki | Dodaj komentarz »
29 maja 2006, 22:44:54
Bardzo dobry film z rewelacyjnym Jerzym Stuhrem. To jednak jest wybitny aktor. Film bardzo "Kieślowski" - o sprawach ludzkich, bliskich każdemu z nas... Świetnie sfilmowany, z niezłą muzyką i doskonałymi aktorami.
Kategoria: Film | Dodaj komentarz »
29 maja 2006, 18:59:29
Wczoraj uzupełniłem informacje do 110. płyty w spisie Discogs.com. W tym dopisałem 8 nowych pozycji.
A Ty? Co zrobiłeś dla Discogs.com??
Kategoria: Muzyka | Dodaj komentarz »
27 maja 2006, 21:23:25
Lekko się zdziwiłem czytając wypowiedź dziennikarza Onetu (w wywiadzie z perkusistą zespołu Lordi): "Dostaliście 12 punktów z Polski, a wiedz, że muzyka rockowa nie jest u nas tak popularna jak w Finlandii." Jakoś wcale nie wydaje mi się, żeby muzyka rockowa nie była popularna w Polsce, powiedziałbym, że wręcz przeciwnie. No, ale nie ma się co przejmować, Onet miał większe wpadki...
Kategoria: Rock i Metal | 8 komentarzy »
27 maja 2006, 20:42:44

Fajna składanka przygotowana w 1994 roku na rynek amerykański. Zawiera 3 remiksy utworu
Lush, jeden kawałek w nowej wersji (
Impact USA), jeden kawałek (a raczej dwa połączone) z sesji dla Johna Peela i jeden ze składanki
Trance Europe Express. Słucha się tego znakomicie, zwłaszcza utworu
Walk About/Lush (eurotunnel disaster '94) - genialny, ponad 14-minutowy trans, który mija błyskawicznie i chce się go słuchać ponownie. Notabene to próbka tego jak Orbital brzmiał na żywo. Drugi rewelacyjny kawałek to
Lush w remiksie Underworld - długaśny, doskonały, wciągający. Reszta zresztą nie odstaje: fajny
Impact USA, spokojny, chilloutowy
Semi-Detached, troszkę słaby
Lush w remiksie CJ Bollanda oraz niezły, mroczny i minimalny
Lush w remiksie Psychick Warriors Ov Gaia. Płytka doskonała.
Kategoria: Elektronika | 3 komentarze »
26 maja 2006, 12:51:43
Przypomniało mi się, a propos wiadomo czego. Czytałem to już jakiś czas temu. Bardzo ciekawa książka, choć bardzo krótka - w pół godziny można ją przełknąć. Mnóstwo fascynująych informacji z życia Papieża Jana Pawła II, dużo fajnych zdjęć, no i osobiste przemyślenia Arturo Mariego. Szczerze polecam. Do książki jest też dołączone DVD, ale jakoś nie mieliśmy czasu go obejrzeć.
Kategoria: Książki | Dodaj komentarz »
26 maja 2006, 11:56:14

Ta płyta to dubowe remiksy utworów z płyty
Vanishing Point. Bardzo fajne remiksy. Jest bardzo elektronicznie, bardzo dubowo i bardzo fajnie. Niektóre bardzo ostre i mroczne (np.
Ju-87, Wise Blood), niektóre bardzo łagodne (
Duffed Up, Revolutionary, Vanishing Dub), niektóre transowe (
First Name Unknown, Last Train, Living Dub). Ogólnie świetna płytka.
Lada dzień ukazuje się też nowa płyta PS -
Riot City Blues. Niestety, jest to powrót do korzeni - sam rock, boogie, momentami prawie country. Okropna, beznadziejna kaszana. Aż mi się nie chce jej opisywać.
Kategoria: Elektronika | Dodaj komentarz »
23 maja 2006, 09:47:23
Poeta napisał wiersz. Piękny wiersz o lesie. Opisał w nim drzewa, krzewy, liście, kwiaty. Wysłał wiersz do czasopisma. Redakcja opublikowała wiersz dość szybko. Poeta ucieszył się, przyjaciele mu gratulowali. Nieoczekiwanie wiersz bardzo spodobał się krytykom. Chwalili formę, piękno opisu, a szczególnie głębię wiersza. Jednakże żaden z krytyków nie potrafił jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, o czym mówi ta głębia.
Dyskutowano o tym na wielu zebraniach, pisano prace magisterskie, rozporawiano na rozprawach, w końcu krytycy podzielili się na dwa obozy. Pierwszy obóz obstawał za stwierdzeniem, że drzewa oznaczają ludzi, krzewy - zwierzęta, a liście i kwiaty - otaczającą nas przyrodę. Drugi obóz twierdził, że nie jest to takie proste, że istota wiersza sięga głębiej, że drzewa to rzeczy poznawane za pomocą zmysłów, natomiast reszta to rzeczy nadrealne. I znów dyskutowane o tym w dyskusjach, rozmawiano w rozmowach i ważono swe zdania na walnych zebraniach.
Tymczasem Poeta odnosił wielkie sukcesy. Postawiono mu pomnik, napisano o nim biografię, aż w końcu otrzymał Wielką Nagrodę. Urządzono konferencję prasową, na której krytycy w końcu postanowili zażegnać swój spór i spytać Poetę co chciał zawrzeć w swoim wierszu. Poeta poczerwieniał, pomilczał chwilę i cicho powiedział:
- Chciałem tylko opisać las...
Kraków, 1994 rok.
Kategoria: Opowiadania | 3 komentarze »
23 maja 2006, 09:40:14
Jak większość, także ja uległem manii na czytanie Nowych przygód Mikołajka. Ale warto - lektura bardzo zabawna, lekka, sympatyczna i w ogóle cacy. Najgorzej miałem w tramwaju kiedy czytałem i śmiałem się pod nosem - ludzie jakoś dziwnie na mnie patrzyli... Polecam każdemu w każdym wieku!!
Kategoria: Książki | 2 komentarze »
Wcześniejsze wpisy
Nowsze wpisy