
Dzisiaj na ostro. Najpierw Alter Ego - ta płyta jest pełna bardzo agresywnych dźwięków: zgrzytów, hałasów, szumów. A wszystko oparte na prostym rytmie 4/4 i to bardzo wyrazistym. Na szczęście są też melodie, więc nie jest tak źle. A właściwie to nawet bardzo dobrze - całość jest po prostu świetna!! Kawał porządnej, choć agresywnej, elektroniki (ale proszę nie myśleć tu o agresywności w stylu Aleca Empire, bo to całkiem coś innego). To bardzo dobry album - nie za długi, zwięzły, mocny.
Ta notka została wysłana 07 czerwca 2006 o 19:34:19.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.