Covenant - Skyshaper

Że też chciało mi się powrócić do brzmień typu Depeche Mode czy Front 242. No, ale wszystko przez "Teraz Rock" i płytkę załączoną do majowego numeru pisma. Znalazł się tam kawałek Ritual Noise i zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie (świetny beat, fajny refren). Niestety płyta już takiego wrażenia nie robi. Oprócz wspomnianego już pierwszego singla, reszta kawałków jest dość słaba. Wyróżniają się tylko: Pulse - fajne brzmienia, momentami słychać nawet trochę kwasu (czyli Rolanda 303); Greater than the Sun - świetna, podniosła muza, mocno zajeżdżająca Depeszami; Spindrift - fajny, motoryczny kawałek na koniec. Reszta jest albo strasznie ckliwa (Happy Man), albo po prostu nijaka (Brave New World, 20 Hz). Ogólnie - rozczarowanie.

Komentarze do notki Covenant - Skyshaper

  1. Enkil powiedział(a):

    Covenant wystąpi na festivalu Gothic Festival 2006 w Łodzi 2 września. Polecam ich wcześniejszą płytę Northern Light. Dla mnie mistrzostwo świata :)...Call The Ship To Port :)

  2. Time powiedział(a):

    Northern Light i United states Of Mind to najlepsze co chłopaki wydali, są to moje najlepsze elektroniczne albumy!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz: