
Pierwszy solowy album Pani znanej przede wszystkim z duetu z The Hackerem oraz udziału w hicie Felix da Housecatt'a
Silver Screen Shower Scene. Debiut udany, choć nierówny. Zaczyna się doskonale -
Professional Distortion, Requiem for a Hit i
Happy Violentine to najlepsze kawałki na płycie (pewnie dlatego wyszły na singlach). Na początku jest szybko, momentami nawet punkowo (te gitary w Professional Distortion). Niestety potem zaczyna się robić lekko nudnawo - brzmienia łagodnieją, głos prawie też... Ciekawsze rzeczy:
Allergic - niezły, minimalny house'ik;
Soundtrack of Now - z gościnnym udziałem The Hackera i
Dub About Me - naprawdę dubowy, mroczny kawałek. Nieźle.
Ta notka została wysłana 14 czerwca 2006 o 09:26:22.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.