
To dwupłytowy zbiór remiksów: na pierwszej płycie mamy obcych wykonawców w remiksach Alter Ego, a na drugiej utwory Alter Ego w obcych remiksach. Obie płyty wypadają bardzo blado. Pierwsza: ciekawe są tylko Spektrum, Solvent i Riton. Reszta jest jakaś taka całkiem bez wyrazu - nudnawa, nieciekawa... Druga płyta: niestety, remikserzy też się zbytnio nie popisali - Villalobos i LoSoul okropnie przynudzają, Ewan Pearson i Robag Wruhme też nic ciekawego od siebie nie dodali, a reszta też jest beznadziejna. Strata czasu.
Ta notka została wysłana 23 czerwca 2006 o 12:31:45.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.
23 czerwca 2006 o 19:14:23
jak dla mnie wogóle Alter Ego to strata czasu no ale po ostatnim wpisie ( o robocieobiboku) juz wiem ze mamy troche inne gusta