
To zbiór remiksów, wcześniej dostępnych w większości na różnych singlach. Ale jest też parę nowych pozycji. Całość wypada całkiem nieźle - jest różnorodnie, ciekawie, wielogatunkowo, chociaż słuchanie po raz czwarty tego samego refrenu
Black History Month może trochę nudzić. Ogólnie najlepiej wypadają: 2 kawałki samego DFA1979 (nie remiksy), remiks Erola Alkana (doskonały), remiks Alana Braze & Freda Falke (świetny, zwłaszcza refren, kiedy DFA1979 brzmi jak zwykły popowy wykonawca), niezły jest też remiks Dahlbacka i remiks Marczecha Makuziaka. Reszta nie wyskakuje powyżej przeciętnej.
Ta notka została wysłana 23 czerwca 2006 o 12:26:58.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.