Jak się sprawdza legalność oprogramowania w firmach
Jakiś czas temu padło hasło u nas w firmie, że będzie sprawdzana legalność oprogramowania zainstalowanego na naszych komputerach. Oczywiście szybko pozbyłem się paru nie-do-końca-legalnych programów typu IrfanView (nie można używać za darmo w firmie) czy shareware'owego Total Commandera i czekałem. Czekałem bardzo ciekaw jak takie sprawdzanie będzie wyglądać (nigdy tego nie widziałem). Oczekiwałem gościa, który zainstaluje jakiś program sprawdzający legalność oprogramowania.
No i się doczekałem: przyszedł koleś z pendrive'm, uruchomił z niego program AIDA32, zapisał wyniki programu na pendrive'ie i poszedł. Dla niewtajemniczonych - program AIDA32 służy jedynie do celów informacyjnych - mówi jaki masz procesor, płytę główną, jakie sterowniki, a także jakie masz zainstalowane programy. Po prostu śmiech na sali. Równie dobrze mógłby używać paru nielegalnych programów dostepnych w postaci zzipowanej (a nie instalacyjnej) i nie przejmować się niczym. Żenada.
No i się doczekałem: przyszedł koleś z pendrive'm, uruchomił z niego program AIDA32, zapisał wyniki programu na pendrive'ie i poszedł. Dla niewtajemniczonych - program AIDA32 służy jedynie do celów informacyjnych - mówi jaki masz procesor, płytę główną, jakie sterowniki, a także jakie masz zainstalowane programy. Po prostu śmiech na sali. Równie dobrze mógłby używać paru nielegalnych programów dostepnych w postaci zzipowanej (a nie instalacyjnej) i nie przejmować się niczym. Żenada.

27 czerwca 2006 o 11:36:10
lol
niepotrzebnie panikowałeś
27 czerwca 2006 o 12:08:45
a co w tym dziwnego? zapisal na pendrive liste zainstalowanych programow i zapewne niedlugo uderzy do Waszej firmy po raz drugi zadajac licencji co-dziwniejszych-programow z tej listy
27 czerwca 2006 o 13:56:53
cubek -> Nie, bo to był koleś z naszej firmy (mamy kilka oddziałów). Powiedział, że da tą listę jeszcze jednemu gościowi, który sprawdzi na co mamy wykupione licencje. Po prostu szkoda, że nie stosował jakichś zaawansowanych metod
27 czerwca 2006 o 14:12:14
kumam
27 czerwca 2006 o 22:34:08
a po co zaawansowane metody, skoro najprostsze dają efekty?
28 czerwca 2006 o 08:24:54
polak: Jakie efekty? Ja bym mógł mieć na dysku kilka nielegalnych programów i tą metodą nikt by tego nie wykrył.
06 lipca 2006 o 12:33:50
IrfanView, TC nie-do-końca legalne? nie rozumiem?
Jeżeli używa się wersji freeware IrfanView, i wciska cyferki od 1-3 w TC to jaki problem? ;D
10 lipca 2006 o 09:11:31
loser: IrfanView można używać za darmo tylko w domu (nie do celów komercyjnych), a wciskanie cyferek w TC po 30 dniach od instalacji staje się nielegalne (tak to z shareware'ami już jest).