Obejrzane - Zapach Kobiety
Moja żona się strasznie napaliła na ten film. Sam oglądałem go jakieś 10 lat temu i wtedy zrobił na mnie większe wrażenie. Teraz raziło mnie wiele rzeczy: nudne dialogi (a raczej monologi Pacino), ogromniasty patos w końcówce, scena tańczenia tanga raczej taka sobie, scena jeżdżenia Ferrari też jakaś taka krótka. Chociaż było parę fajnych scen (zwłaszcza ostatnia, z dzieciakami). No i Phillip S. Hoffman w roli kolegi O'Connella - świetny i bardzo wiarygodny.

29 czerwca 2006 o 19:30:06
No jeśli oglądałeś go aż 10lat, to rzeczywiście nudny musiałbyć
29 czerwca 2006 o 20:51:18
Oj, zjadło mi się słowo.
01 lipca 2006 o 14:59:37
fajny blog
zapraszam do mnie
http://eserwis.info
humor, sport, muzyka, codzinnie coś nowego !