Obejrzane - Zapach Kobiety

Moja żona się strasznie napaliła na ten film. Sam oglądałem go jakieś 10 lat temu i wtedy zrobił na mnie większe wrażenie. Teraz raziło mnie wiele rzeczy: nudne dialogi (a raczej monologi Pacino), ogromniasty patos w końcówce, scena tańczenia tanga raczej taka sobie, scena jeżdżenia Ferrari też jakaś taka krótka. Chociaż było parę fajnych scen (zwłaszcza ostatnia, z dzieciakami). No i Phillip S. Hoffman w roli kolegi O'Connella - świetny i bardzo wiarygodny.

Komentarze do notki Obejrzane - Zapach Kobiety

  1. mormir powiedział(a):

    No jeśli oglądałeś go aż 10lat, to rzeczywiście nudny musiałbyć ;-)

  2. marcolphus powiedział(a):

    Oj, zjadło mi się słowo.

  3. makalele powiedział(a):

    fajny blog
    zapraszam do mnie
    http://eserwis.info
    humor, sport, muzyka, codzinnie coś nowego !

Dodaj komentarz: