
Po czteroletniej nieobecności, nagle, w 2001 roku, ukazała się nowa płyta FSOL. A właściwie to nie do końca: ni to płyta, ni to singiel... A poza tym brzmienie FSOLa całkowicie niepodobne do poprzednich dokonań. W każdym razie wyszło im coś niesamowicie oryginalnego i frapującego. Brzmienie jest nowoczesne, kompozycje długie (momentami za długie -
Papsico), nie połączone ze sobą. Oczywiście, zgodnie z ideą płyty, każdy utwór nawiązuje do słynnego hitu
Papua New Guinea (z samplem z Dead Can Dance - nie wiem czemu wielu ludzi upiera się, że sampel jest wzięty z utwory
The Host of Seraphim, skoro jest to ewidentnie fragment utworu
Dawn of the Iconoclast...). Całość jest znakomita, pełna gitar (a nawet jakby solówek), fletów, przyjemnych klawiszy, łagodnych sampli, momentami dynamiczna, momentami spokojniejsza. Miód dla uszu.
Ta notka została wysłana 26 lipca 2006 o 08:11:32.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.
26 lipca 2006 o 09:25:40
a mówiłam że płytka warta przesłuchania
26 lipca 2006 o 10:08:19
A i ja się zgadzam, że cud-płyta.
26 lipca 2006 o 15:41:34
płyta cud miód, to fakt... FSOLe to jedna zniewielu kapel, o ktorej dyskografię walczyłem, że hey
. Jednak osioł rządzi i po tygodniach ssania, mam w doskonałej jakości przynajmniej większość ich dokonań. Rewelacja...
26 lipca 2006 o 17:54:22
CoSTa -> osioł sux. Z Soulseeka wszystkie płyty i single FSOLa ściągnąłbyś w jeden dzień... Do elektroniki jest najlepszy.
26 lipca 2006 o 17:55:26
osioł rula. Szybko i bezbolesnie ciągnie.
Ale zakupów w muzycznym i tak nie zastapi..
26 lipca 2006 o 19:46:05
froger3: co prawda, to prawda. skąd na to wszystko siano brać... eeech
. się wkurzyłem, w mp3 przewaliłem i na torrencie zawisło. się rozeszło błyskawicznie 
marcolphus: nie musisz mi mówić, w miarę spory zestawik płytek (19 cedeków w losslesie) ssało mnie z dwa tygodnie
26 lipca 2006 o 19:58:46
CoSTa: z pracy
ja zarabiam malutko ale musze kupić 1 płyte na 2-3 miesiące co by mieć spokojne sumienie. Inna sprawa: jak dobrze mieć ojca podzielającego moje zainteresowania 