
Początek płyty brzmi jak stare ballady Pink Floyd (typu
A Pillow of Winds). Ale potem robi się już bardziej nowocześnie. Ogólnie Archive to zespół grający dość spokojne utwory (podobno zaczynali od grania trip-hopu), czasami ładne balladki, ale czasami też dość energiczne kawałki, raczej elektroniczne, choć z dużą ilością gitar - najczęściej akustycznych. Dwa utwory mają ponad 15 minut -
Again, zaczynający płytę, niby łagodna ballada, ale kilka razy zmieniający nastrój - ogólnie trochę nudnawy, zdecydowanie za długi. Drugi długaśny kawałek to
Finding It So Hard - oparty na mocnym, prawie drum'n'bass'owym rytmie, ciekawszy, momentami lekko patetyczny, momentami przypominający lekko dokonania Nine Inch Nails. Na wyróżnienie zasługują też: rewelacyjny
Numb, zaczynający się cichutko i powoli narastający; niezły, długaśny
Fool z kobiecym wokalem. Reszta to różne, smutne balladki. Niezły album.