
Płyta nagrana przez dwóch przyjaciół - Tony'ego Iommi'ego oraz Glenna Hughesa. Płyta z 2005 roku, brzmi bardzo nowocześnie, świetna produkcja, niezłe riffy. Nawet niezła, momentami mocno przypominająca Soundgarden z okresu płyty Badmotofinger. Wady są dwie: lekko przestarzałe refreny - utwór jedzie fajnym riffem, przy zwrotkach jest ok, ale refren jest jakiś taki... badziewny. Ale na szczęście rzadko. Druga wada to duże podobieństwo wszystkich utworów. Wszystkie kawałki są dość powolne, riffy ciężkie - trudno czasami odróżnić je od siebie. Wyróżnia się np.
Resolution Song, bo zaczyna się jak metalowa ballada. Ale w sumie słucha się tego przyzwoicie.
Ta notka została wysłana 18 sierpnia 2006 o 07:44:48.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.
26 sierpnia 2006 o 18:34:27
Oczywiście dla zainteresowanych warto dodać, że "Fused" jest częścią tryptyku spółki Iommi-Hughes. Pierwsza płyta to oczywiście "Seventh Star" Blake Sabbath z 1986 r., druga to "The 1996 DEP Sessions" (nagrania z 1996 r., przez 8 lat dostępne w formie botlegu "Eighth Star", a w 2004 r. wydane oficjalnie po małym retuszu Iommiego, m.in. nagrane na nowo partie perkusji). w 2005 r. planowana była trasa koncertowa promująca "Fused", ale jak na razie nie udało się zorganizować czegoś większego. Sprawa jest jednak cały czas otwarta.