Obejrzane - Pierwszy milion
Bardzo głupawy polski film o polskim biznesie. Niestety, obawiam się też, że prawdziwy. Najgorsze było to, że w miarę oglądania nie czułem sympatii do głównych bohaterów, lecz wręcz przeciwnie - coraz większe obrzydzenie. Oczywiście polski film nie może się obyć bez kupy wulgaryzmów, nie tylko słownych. Jedyny ciekawy akcent to Szymon Bobrowski z długimi włosami. Naprawdę jedyny.

21 sierpnia 2006 o 15:44:27
To przecież jeden z nielicznych dobrych polskich filmów
21 sierpnia 2006 o 18:03:45
@łasica dokładnie.
Polski film bez wulgaryzmuw, traci na realizmie.
Byłem zaszokowany, jak dowiedziałem się, że gruby jest gejem...