Billy Cobham - Spectrum

Całkiem niezła płyta jazz-rockowa. Co prawda pierwsze trzy utwory są lekko nudnawe momentami (zwłaszcza te solowe popisy Cobhama), ale za to trzy ostatnie są naprawdę super. Szczególnie zwracam uwagę na utwór Stratus - fani Massive Attack powinni od razu się nim zainteresować - otóż linia basu z tego kawałka została wykorzystana w utworze Safe from Harm - rozpoczynającym płytę Blue Lines (Cobham jest zresztą wymieniony jako współautor). W tym długaśnym kawałki mamy mnóstwo solówek - gitarowych i klawiszowych, a całość właśnie oparta na motorycznej sekcji. Potem mamy spokojny kawałeczek Le Lis, a płytę kończy świetny, także transowy utwór Red Baron. Świetna płyta.

Komentarze do notki Billy Cobham - Spectrum

  1. sixtynine powiedział(a):

    Na Discogs.com zapomniano o nazwisku jednego muzyka. 22-letni Tommy Bolin gra tu większość gitarowych partii. Żył 25 lat, zdążył wystąpić na kilkunastu płytach i nagrać dwa solowe albumy - "Teaser" z 1975 r. i "Private Eyes" z 1976.

  2. marcolphus powiedział(a):

    Już poprawiłem na discogsie.

Dodaj komentarz: