
Idzie jesień i obrodziło nam dobrymi płytami. 2 Bit Pie to uboczny projekt muzyków zespołu Fluke z paroma dodatkowymi muzykami (m.in. Wild Oscar i wokalista Jan Burton znany wcześniej z kapeli Syntax). Płyta jest jakby odskocznią od działalności Fluke, ale ze względu na obecność właściwie całej tamtej kapeli, wiele utworów mogłoby spokojnie zostać wydanych jako Fluke. Przede wszystkim mam na myśli
After Hours - instrumentalny, jedynie z wokalizami Yuki, niesamowicie dynamiczny, wciągający, z ostrymi gitarami (tak, tak, trance z gitarami), bardzo taneczny - cudo!! Oprócz tego jest też kawałek jakby prosto wzięty z płyty
Oto Fluke'a, czyli
Little Things - długaśny, z psychodelicznymi klawiszami, świetnymi wokalami Yuki i Fuglera oraz genialnym basem, zwłaszcza pod koniec. Mamy tutaj także dynamiczne, prawie rockowe fragmenty (
Pil, Fly), kawałki popowo-taneczne (
Here I Come, Nobody Never), spokojniejsze, lekko dubowe (
Mote, Slipaway) czy w końcu szybki kawałek breakbeatowy z gościnnym udziałem wokalistki operowej Dilshani Weerasinghe (
Soto Mondo) - to trzeba usłyszeć. Rewelacyjny album!!
Ta notka została wysłana 24 września 2006 o 13:43:48.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.
10 października 2006 o 22:45:05
szkoda, że w polsce w legalny sposób raczej nie do dostania.
04 stycznia 2007 o 01:43:54
Doskonala plyta, praktycznie nowy fluke, co cieszy, bo nie ukrywam, ze balem sie o ich przyszlosc po Puppy, a oni maja sie dobrze, nawet bardzo dobrze.
24 stycznia 2007 o 20:18:53
Jako fan Fluke, Syntax (alb. Meccano Mind) mogę powiedzieć, że 2 Pie Island jest to wspaniały album!
24 stycznia 2007 o 21:26:43
No proszę, nawet nie wiedziałem, że są w Polsce jeszcze jacyś fani Fluke, a tutaj aż trzech się wpisało... Fajnie.
27 stycznia 2007 o 18:12:21
Ja jestem fanem dobrej elektro-niki, Fluke, Covenant, Icon Of Coil, Neuroticfish (EP Bomb czy alb. Gelb), Culture Kultur, Liquid Divine, Mind In A Box, Syntax, Akanoid (Ep. On Air Again i niedługo Cocktailpop), Mesh, Spektralized, Monofader, Seabound, Alien Six, The Prodigy... to najlepsza dla mnie muza. Zresztą widzę, że to jedyna recenzja po polsku 2 Bit Pie, ale już niedługo
28 stycznia 2007 o 13:28:47
@Time -> A ja akurat za EBM-em nie przepadam. Nawet kiedyś próbowałem liznąć twórczość Front 242, ale to zdecydowanie nie dla mnie... Ale wymieniłeś tyle kapel, o których nawet nie słyszałem, że kto wie, może sięgnę. Dzięki za cynk.
28 stycznia 2007 o 19:58:04
Zapewniam, że to żadne EBM (nie lubię EBM i DM), tylko nowoczesne electro, gatunki: tech-pop, futurepop, electro-pop. Pozdr
04 lutego 2007 o 19:49:02
hehe polecam Nobody Never vox (Fluke remix) super!
24 lutego 2007 o 22:36:36
Więc w polsce istnieją fani Fluke...
Muszę tą płytę mieć! Myślełem, że już zawiesili działalność. Dzięki za recenzję!
19 grudnia 2007 o 17:25:25
no to jak już jest tu kilku fanów fluke'a to i ja się wpiszę.
2 Bit Pie - właśnie zostało zamówione - czekam na dostawę. Na nowy album Fluke także...