
Jedna z płytek z serii King Crimson Collectors' Club - czyli oficjalny bootleg. Jakoś tak się złożyło, że fascynuje mnie okres działalności KC z lat 80-tych. No i to jest koncert z tego okresu. Bardzo fajny koncert. Co prawda chyba słabszy niż płytka
Absent Lovers, zawierająca ostatni wystep zespołu w latach 80-tych, ale i tak bardzo fajna. Po pierwsze dźwięk jest bardzo dobrej jakości, po drugie jest tu genialne wykonanie
The Sheltering Sky - utworu rzadko granego przez KC na koncertach. A reszta to już standardy -
Elephant Talk, Heartbeat, Indisicipline (z długą solówka perkusyjną na początku),
Larks' Tongues in Aspic, part two (jakiś taki lekko niemrawy),
Waiting Man (świetny na początek koncertu),
Neal and Jack and Me (też pewna rzadkość),
Thela Hun Ginjeet (okropnie skrócony) czy jak zwykle ładny
Matte Kudasai. Krótki występ, ale treściwy.
Ta notka została wysłana 24 września 2006 o 11:29:12.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.