
Tytuł nieodzownie kojarzy mi się z pewnym systemem operacyjnym... To kolejna płyta z lat 80-tych - kolejna lekko papkowata płyta Rush - ani zbytnio kiepska, ani zbytnio dobra - taka po prostu przeciętna. Oczywiście słucha się tego przyjemnie, ale mało co zostaje w uszach. Z drugiej jednak strony, gdyby większość kapel w latach 80-tych tak grała, to byłoby raczej dużo więcej ciekawej muzyki na listach przebojów w takim okresie... Ale klawisze to już się trochę zestarzały...
Ta notka została wysłana 08 października 2006 o 20:38:43.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.