Budgie - Bandolier

Całkiem sympatyczna płytka, choć widać, że zaczyna się już pewien spadek formy. Bandolier wyszła po In for the Kill i jest bardzo krótka. Zaczyna się doskonale - Breaking All the House Rules jest mocarny, ma świetny riff, ma fajną akustyczną wstawkę i płynnie przechodzi w kolejny utwór, którym jest świetna ballada Slipaway - dość długa jak na Budgie i równie urozmaicona. Trzeci utwór jest takim wolniejszym, lekko bluesowym kawałkiem - całkiem niezły. Również niezły jest I Can't See My Feelings - dynamiczny, lecz lekko nudnawy. Beznadziejny jest za to singlowy I Ain't No Mountain - takie nijakie boogie. Końcówka to dwucześciowy Napoleon Bona - pierwsza część akustyczna, a druga szybka, mocna, riffowa - niezła. Fajnie się tego słucha.

Komentarze do notki Budgie - Bandolier

Dodaj komentarz: