Budgie - If I Were Britannia I'd Waive the Rules

Kolejna płyta po Bandolier - już zdecydowanie słabsza. Pierwsza strona winyla (czyli 4 początkowe utwory) bardzo słabiutka - nie ma na czym ucha zawiesić, żadnych ciekawych riffów, żadnych ciekawych melodii, zero energii i czadu. Druga strona winyla jest lepsza - Sky High Percentage może powoli się rozwija, ale fajna jest transowa końcówka. Balladka Heaven Knows Our Name całkiem ładna. Najlepsze jednak jest na końcu. Ponad 8-minutowy Black Velvet Stallion charakteryzuje się mroczną atmosferą, szarpanym riffem i świetną solówką pod koniec. Ten kawałek jest najbardziej Budgie'owaty.

Komentarze do notki Budgie - If I Were Britannia I'd Waive the Rules

Dodaj komentarz: