Budgie - Nightflight

Miła płytka, chociaż nic w głowie nie zostaje po jej przesłuchaniu. Najbardziej wpadają chyba ballady: I Turned to Stone, wyciszona w środku i z atakiem gitarowo-perkusyjnym pod koniec i Untitled Lullaby - króciutka, instrumentalna i ładniutka. A reszta to dynamiczne kawałki hard rockowe - nic ciekawego, nic wciągającego, ale też nic drażniącego. Takie sobie granie...

Komentarze do notki Budgie - Nightflight

Dodaj komentarz: