Obejrzane - Spider-man
Fajnie się zaczyna, ale potem już jest nudnawo. Tobey Maguire strasznie sztywny i cały czas ma jeden wyraz twarzy, Kirsten Dunst mało ponętna, Willem Defoe mało straszny i jakiś taki karykaturalny. Efekty niby fajne, ale fabuła okropna. Nudy, ogólnie mówiąc.

17 października 2006 o 18:31:34
nom, film okropny, szkoda czasu, ale Kirsten byla ponetna, szczegolnie w scenie jak podczas deszczu napadli ja zboczency... zmoknieta koszulka, nic pod spodem i te sprawy
17 października 2006 o 20:21:06
No właśnie, jak była zmoknięta to nie było co oglądać. W porównaniu do Scarlett Johansson (która nie jest zbyt ładna, ale za to bardzo zgrabna), która była mokra w filmie "Wszystko Gra", to kiepsko wypadła.
17 października 2006 o 22:46:56
Tak, film wypadł trochę mizernie. Jeden z moich ulubionych komiksów i mimo wszystko przyjemnie się oglądało "prawdziwe" osoby w scenerii i sytuacjach z wersji papierowej, ale chyba można było to zrobić lepiej.
18 października 2006 o 19:11:56
A mi się bardzo podobał ale może dlatego, że wyrosłem już z wierzenia w superbohaterów i rozbawiło mnie kogo zrobili z Parkera twórcy filmu.
02 grudnia 2006 o 01:13:28
Na spidermana mogli wziaźć kogo innego, ale ogółem fajny film : ) czekam na 3