Can - Monster Movie

Jak na płytę z roku 1969 to brzmi to naprawdę dobrze. I to nie tylko jeżeli chodzi o produkcję - bo tu jest już średnio - ale przede wszystkim kompozycje. Są naprawdę ciekawe, momentami nawet melodyjne (ups, co za dziwne określenie), a zajmujący całą drugą stronę winylu Yoo Doo Right to prawdziwie wciągający odjazd - perkusista daje czadu niesamowicie - gitarzysta zresztą też. Naprawdę dobry debiut. No i ta genialna okładka - mechy rządzą!!

Komentarze do notki Can - Monster Movie

  1. Zbychomówca powiedział(a):

    ciekawa płyta, bo jeszcze wtedy mieli gitarzystę, a nie było z nimi krzykacza Damo Suzuki - brzmi to jakby początki stonera;
    a co do okładki, to nie jest robot, a Galactus z komiksów marvela;

  2. marcolphus powiedział(a):

    Później przecież nadal mieli gitarzystę i to grającego coraz ciekawiej.
    Co do okładki - to nie wiedziałem.

  3. Zbychomówca powiedział(a):

    racja, popieprzyło mi się z pierwszym ich wokalistą, ale jednak, tego przesteru na następnych albumach już nie było

Dodaj komentarz: