Tangerine Dream - Phaedra

Straszliwe nudziarstwo - dużo długich dźwięków syntezatorowych pełnych patosu - nudy okropne. Jedynie utwór tytułowy jest z początku ciekawy (pierwsze 10 minut), ale potem też się robi nudny. Przyjemne są jedynie brzmienia klawiszy - baaardzo analogowe. Aż boję się sięgać po wcześniejsze płyty TD - pewnie też straszliwie nudne. Ale może zaryzykuję.

Komentarze do notki Tangerine Dream - Phaedra

  1. wrr powiedział(a):

    żenujący opis znakomitej płyty

  2. marcolphus powiedział(a):

    Ach, cóż za długa i konstruktywna wypowiedź. Może byś napisał coś więcej?

  3. really powiedział(a):

    hehe, "bardzo analogowe" brzmienia - a czego sie spodziewales po plycie z '75?;)

Dodaj komentarz: