Fluke - Oto

To jest bardzo dobra i bardzo nietypowa płyta Fluke'a. Właściwie, za wyjątkiem pierwszego kawałka, Bullet, to nie jest ona w ogóle Fluke'owa. A jednak tym albumem odnieśli swoje pierwsze sukcesy, a single Bullet i Tosh były notowane dość wysoko. Bullet to typowy, 9-minutowy, kawałek z mocnym beatem, transowym basem i ciekawie modulowanym wokalem. Natomiast cała reszta jest dość spokojna - brak tu szybszych fragmentów, zespół czasami zachacza lekko o trip-hop (Wobbler, Freak), o chillout (Setback, O.K., Cut), czy coś nawet bardziej połamanego i nieokreślonego (Tosh, Squirt). Czasami mamy tu brzmienia a la Kraftwerk (Wobbler), czasami prawie mroczny ambient (Setback), a czasami świetne melodie (znów Wobbler). Całość jest dość mroczna, lepiej słuchać tego po ciemku.

Komentarze do notki Fluke - Oto

Dodaj komentarz: