
Oto płyta z gatunku: kiedy się kończy, natychmiast chcesz wcisnąć play i słuchać od nowa. Gel-sol gra ambient. I to gra tak, że mogę śmiało powiedzieć: tak obecnie powinien brzmieć The Orb. O debiutanckiej płycie pisałem
tutaj. To jego drugi album - miał się ukazać w zeszłym roku w wytwórni em:t, ale ponieważ wytwórnia boryka się z problemami finansowymi (czyt. bankrutuje - i to po raz drugi), Gel-sol szuka nowej (już nawet znalazł i niedługo ta płyta się ukaże w formie płyty CD). Muzyka jest właściwie taka sama jak na pierwszej - niesamowicie przyjemny ambient - długi dźwięki, niskie basu, ciekawe sample... Absolutnie relaksująca muzyka i absolutnie genialna - nie mogę się od niej oderwać!! Na
stronie Gel-sola można posłuchać fragmentów wszystkich utworów.
Ta notka została wysłana 26 stycznia 2007 o 14:20:38.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.
26 stycznia 2007 o 17:17:52
Bardzo pogodne jak na ambient. Ciężko coś stwierdzić po tych fragmentach, ale niewątpliwie ciekwa pozycja