Another Fine Day - Life Before Land

Znowu mam jazdę na ambient. A więc kolejna klasyczna płyta ambientowa. Muzyka bardzo przyjemna, łagodna, momentami dość rytmiczna (So Blue), momentami pełna odgłosów etnicznych (Life Before Land), czasami lekko chaotyczna (Esperanto), czasami składająca się z samych plam dźwiękowych (Green Thought (in green shade))... Słucha się przyjemnie, wywołuje ona przyjemne odczucia. Idealna do słuchania latem.

Komentarze do notki Another Fine Day - Life Before Land

Dodaj komentarz: