
Znowu mam jazdę na ambient. A więc kolejna klasyczna płyta ambientowa. Muzyka bardzo przyjemna, łagodna, momentami dość rytmiczna (
So Blue), momentami pełna odgłosów etnicznych (
Life Before Land), czasami lekko chaotyczna (
Esperanto), czasami składająca się z samych plam dźwiękowych (
Green Thought (in green shade))... Słucha się przyjemnie, wywołuje ona przyjemne odczucia. Idealna do słuchania latem.
Ta notka została wysłana 30 stycznia 2007 o 09:52:25.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.