
Swego czasu, w radiu, które wtedy jeszcze grało przyzwoite rzeczy, czyli w Radiostacji, można było usłyszeć, jako podkład do jednej z audycji utwór
Cars (variant) zespołu To Rococo Rot. Była to łagodna, rytmiczna, melodyjna piosenka instrumentalna i bardzo elektroniczna. Słuchało się tego świetnie. Na tej płycie utwór ten wystepuje w wersji niezremiksowanej (czyli samo
Cars) - też jest fajny, tylko mniej łagodny. Cała płyta składa się właśnie z takich kawałków - krótkich, sympatycznych, melodyjnych, instrumentalnych piosenek. Momentami można odpłynąć przy łagodnych dźwiękach (
Die Dinge des Lebens, Das Blau und Der Morgen), czasami jesteśmy atakowani ciekawych zapętleniem klawiszy (
Telema), a czasami jest nawet lekko mrocznie (
Tomorrow). Idealna muzyka tła, chociaż nieambientowa. Miły fragment muzyczny.