Przeczytane - Isaac Asimov: Preludium Fundacji
Książka opowiadająca o wczesnym życiu Hariego Seldona, założyciela Fundacji. Mniej więcej coś łączącego Roboty i Imperium oraz Fundację. W każdym razie na to liczyłem i trochę się zawiodłem - mało jest o robotach. Więcej biegania, uciekania i gadania. Oczywiście opisy światów są fascynujące i dowodzące wielkiej wyobraźni autora, ale czuję jakiś niedosyt. Ale i tak sięgnę po ostatnią część serii, czyli Narodziny Fundacji - w końcu czyta się to bardzo fajnie, takie sympatyczne sci-fi.

19 kwietnia 2007 o 13:00:00
Z, nazwijmy to, klasyki SF- Rabid wydał pierwszy tom "Kronik Diuny", czyli "Diunę". Cieszy oczy i w ogóle. I ładnie wygląda na półce. Ale to zupełnie swoją drogą...
19 kwietnia 2007 o 13:28:21
pierwsza ksiazka asimova jaką przeczytałem. naprawdę porwała mnie i skłoniła do zainteresowania się literaturą s-f. warta polecenia nawet osobom, które nigdy nie czytały tego typu książek.
19 kwietnia 2007 o 20:41:48
a masz może listę, w jakiej kolejności powinno się czytać te książki z serii Fundacja?
20 kwietnia 2007 o 12:25:46
D4rky: Owszem. Fundacja to 6 książek: Preludium Fundacji, Narodziny Fundacji, Fundacja, Fundacja i Imperium, Druga Fundacja, Agent Fundacji oraz Fundacja i Ziemia. Są jeszcze trzy pozycje, ale nie napisane przez Asimova i nie wiem kiedy się dzieją. Natomiast seria Roboty (Pozytonowy Detektyw, Roboty z Planety Świtu i Roboty i Imperium) dzieje się dużo wcześniej niż Fundacja, ale w sumie serie się łączą.
20 kwietnia 2007 o 19:24:27
Czytujesz Strugackich albo Bułyczowa? Jeśli chodzi o sf made by USA to warci czasu są jedynie Dick, Asimov, Gibson no i może Silverberg
Radziecka/rosyjska scena fantastyczno naukowa jest znacznie ciekawsza moim skromnym zdaniem 
21 kwietnia 2007 o 15:43:32
@kortez: Strugackich czytałem 'Piknik...' i mi się nie podobał zbytnio. Nawet o nim tutaj pisałem. Dicka znam i jest fajny, Gibsona - będę musiał w końcu sięgnąć. Co do reszty, to może podaj jakieś tytuły, od czego warto zacząć.
22 kwietnia 2007 o 21:38:34
Z Kiryła Bułyczowa polecam "Miasto na Górze", to powieść niemalże kultowa! Przygodę z Williamem Gibson'em i cyberpunkiem warto zacząć od powieści "Neuromancer" a potem łyknąć genialną "Zamieć" Neal'a Stephenson'a w świetnym postycyberpunkowym klimacie. Philip K. Dick - tu polecam zacząć od "Ubika" albo "Blade Runner'a", wedle uznania :) Robert Silverberg napisał świetny cykl "Planeta Majipoor". Co do braci Strugackich, są bardzo specyficzni, dużą wagę przykładają do realizmu opisów różnego rodzaju fantastyczno-naukowych wizji co widać chociażby w "Fale tłumią wiatr" i za to ich uwielbiam