VNV Nation - Judgement
Specjalnie na życzenie użytkownika o ksywie Time, nieustającego w propagowaniu współczesnego electro-popu, opis najnowszej płyty VNV Nation.Zaczyna się przyjemnie, łagodnym ambientowym kawałkiem Prelude. A dalej już jest z górki - większość utworów brzmi tak, jakby panowie nie zauważyli, że lata 80-te się dawno skończyły. Cóż, taka formuła. Na szczęście nie jest tak źle - produkcja jest bardzo klarowna, brzmienia czasami nowoczesne, a melodie dość chwytliwe, zwłaszcza przypadł mi do gustu w tym względzie utwór Nemesis - fajny refren. Gorzej ze spokojnym utworami w stylu Illusion czy Secluded Spaces - ckliwe i pompatyczne to niemiłosiernie. Natomiast jest tutaj jedna super perełka - Momentum - kawałek jakby żywcem wyjęty z repertuaru Underworld - mocny beat, dużo kwasu i mroczny wokal. Świetny utwór.

27 kwietnia 2007 o 12:37:51
Hehe , jestem usatysfakcjonowany, thx
Póki co polecam to:
www.dependent.de/audio/eod_trailer_dep.html
27 kwietnia 2007 o 17:09:42
A i fajnie by było, gdyby na tym blogu częściej pojawiały się recki ze świata współczesnego electro. Dobrze jest znać zdanie ludzi z poza electro klimatów, słuchających inne style muzyczne...
29 kwietnia 2007 o 12:33:22
@Time - Da sie zrobić
A ja chętnie poczytałbym coś Twojego o takich płytach...
17 maja 2007 o 09:14:07
Kurczę, coraz bardziej mi się ta płyta podoba... Tak jakoś mi weszła w głowę i wyjść nie chce...