Robert Babicz - A Cheerful Temper

Czasami człowiek ma ochotę na coś prymitywnego i prostackiego. Taka jest muzyka Babicza (ciekawe, że jeżeli natrafimy na muzyką z polsko brzmiącym nazwiskiem, to na 95% jest to Polak od lat mieszkający w Niemczech, albo niemiecki potomek naszych krajan). Prosto, rytmicznie i... momentami nudnawo - większość kawałków jest po prostu za długa i spokojnie mogłaby się skończyć po 5 minutach. Z drugiej strony jednak jest coś bardzo wciągającego w jego muzyce - przypomina mi to czasami działalność Ricardo Villalobosa. Mamy do czynienia ze zwykłym techno, udziwnionym różnymi nietypowymi dźwiękami, prostymi liniami basu... Czasami są też przyjemne melodie (Neoreplicator), czasami mocne beaty (Warsaw)... Wyjątkiem jest utwór Flower of Life będący... łagodną, instrumentalną balladą gitarową, z ciekawie wplecionymi dźwiękami Rolanda 303.

Komentarze do notki Robert Babicz - A Cheerful Temper

Dodaj komentarz: