Nowy serial na TVP1: Herosi (czyli horrorsi)

Wczoraj wróciłem późno z pracy i byłem tak zmęczony, że mogłem jedynie siedzieć przed telewizorem. A że TVP1 zaproponowało nowy (h)amerykański serial pt. Herosi, dlatego bez większego udziału umysłu gapiłem się na tę produkcję. Jakiś czas temu w czwartki puszczali serial 4400 - całkiem interesujące sci-fi, które fajnie się zaczęło, a potem zaczęło gonić w piętkę. Z Herosami jest podobnie - zaczyna się interesująco, ale potem nagle zaczyna się robić nieciekawie. Idea fajna - pięć osób nagle zostaje obarczone nadprzyrodzonymi mocami - nieśmiertelność, latanie, przenoszenia się w czasie i przestrzeni, widzenie przyszłości... Pomysł fajny, gorzej z rozwojem fabuły.

Niestety twórcy serialu, zamiast zrobić ciekawy film sci-fi, postawili na makabrę. Tak, tak, ten serial to nic innego jak tylko regularny horror. Obejrzałem tylko 1,5 odcinka, a już zdążyłem zobaczyć: postać przybitą widelcami do ściany, dwóch gości z przepołowionymi głowami, pozbawionymi mózgu, dziewczynkę wkładającą rękę do odpływu zlewu przy działającej rozdrabniarce - wyciągnęła dłoń cokolwiek pokiereszowaną... I tak przez 1,5 godziny. Dziwi mnie, że takie rzeczy pokazują po 20.00 - najwyraźniej nasze społeczeństwo jest wyjątkowo odporne na krwawe jatki. Ja nie jestem i po prostu jestem zwyczajnie przerażony jakie głupie rzeczy pokazuje się w telewizji, aby tylko przyciągnąć widza. Wysiadam z tego pociągu. Może mam staroświeckie poglądy, ale jakieś normy muszą być.

Komentarze do notki Nowy serial na TVP1: Herosi (czyli horrorsi)

  1. r powiedział(a):

    bzdury piszesz. serial jest swietny, najlepszy serial ostatnich kilku lat. obejrzales odcinek z hakiem i już stales sie wielkim krytykiem niepoznanego. moze zostan przy niewolnicy izaurze lub w kamiennym kregu?

  2. marcolphus powiedział(a):

    @r: Ależ konkretny komentarz. Bzdurą jest stwierdzenie, że to najlepszy ostatnich lat, bo było kilka dużo lepszych (np. Lost czy Desperate Housewives). Haka to nawet nie zauważyłem, więc nie wiem czy oglądaliśmy ten sam serial...

  3. jam łasica powiedział(a):

    Nie oglądałem Herosów, ale po przeczytaniu Twojej recenzji, zaciekawił mnie ten serial :)

  4. dpc powiedział(a):

    a) Jeżeli mierzyć jakość serialu ilością ludzi, której się podoba to faktem jest, że Heroes jest świetnym serialem. Mnie też się baaardzo podoba.

    b) Tak. Przemoc z telewizora nie szokuje przeciętnego widza tak jak może powinna. Wychowani na Tom&Jerry, lubiący Happy Tree Friends - co niby mogłoby nas ruszyć? Ale Heroes mieści się w bezpiecznych granicach. Przemoc tam prezentowana nie jest napełniona cierpieniem, czy nienanawiścią. Jasne, że rozcinanie komuś głowy nawet w kreskówce nie będzie pozbawione drastyczności, ale jakby to był film nastawiony na przemoc to wszystko wyglądałoby duuużo inaczej.

    Lost nie był lepszy. Szczególnie, że rozwlókł się i już druga, a szczególnie trzecia seria irytuje mnie bardziej niż interesuje. :)

    Yatta!

  5. sharnik powiedział(a):

    > Z Herosami jest podobnie - zaczyna się interesująco, ale potem nagle zaczyna się robić nieciekawie. Idea fajna - pięć osób nagle zostaje obarczone nadprzyrodzonymi mocami - nieśmiertelność, latanie, przenoszenia się w czasie i przestrzeni, widzenie przyszłości... Pomysł fajny, gorzej z rozwojem fabuły.

    Wydaje mi się, że po obejrzeniu 1,5 odcinka nie masz najmniejszego prawa do wydawania opinii o rozwoju fabuły. Przy okazji, opinii błędnych.

  6. rzepak powiedział(a):

    dla mnie założenia tego serialu są co najmniej głupie. Ze niby można nabyć takie umiejętności jak latanie w wyniki zmian genetycznych? no lol

  7. Łukasz :] powiedział(a):

    Wlasnie z biegiem serialu jest coraz lepiej, a ja juz jestem przy odcinku 22 i sądze ze to naprawdę dobry serial, a ten ponoedziałek ostatni odcinek 1sezonu. Warto ogladac całość, ciesze sie ze tvp1 puscila ten serial. :]

  8. r powiedział(a):

    lost? raczysz żartować! Lost i to nawet jego najlepsza seria (czyli pierwsza, bo druga to nudy, a trzecia to brazylicja telenowela) jest tyci, tyci przy Heroes.

    Desperatki owszem, dobry serial ale nijak nie da się ich przyrównać do Heroes.

    Heroes bije wszystkich i to mocno. 1 odcinek to za mało aby móc się wypowiadać o całym serialu, tym bardziej, że każdy kolejny odcinek robi jeszcze większe 'halo' niż poprzedni.

    Zakopać ten wpis ;)

  9. Graveer powiedział(a):

    Wole CSI na Polsacie o tej samej porze :)

  10. Krupier powiedział(a):

    Heros to jeden z najgorszych seriali ostatnich lat (zaraz po Lost). Totalna nuda i śmiech na sali (latający facet, kuźwa Dragon Ball). No i częściowa zrzynka z 4400. Oglądałem do 10 odcinka czekając na to, aż w końcu zacznie się coś dziać, aż wyjdą z nudy. Nie doczekałem się i resztę sobie odpuściłem.
    Serial porażka na całej linii. No i te pseudomorale na początku i końcu, śmiech na sali.

    Zdecydowanie bardziej wolę sarkastycznego Dextera.

  11. Gbb powiedział(a):

    No, Lost się w trzeciej serii rozkręca z odcinka na odcinek. Teraz jest dużo lepiej niż na początku.

Dodaj komentarz: