Koncert życzeń

Parę osób już mnie prosiło o opisanie pewnych płyt (np. Edge of Dawn - Enjoy the Fall czy Arpanet - Wireless Internet). Jak znajdę chwilę czasu, to z chęcią się z nimi zapoznam. Ktoś ma jeszcze jakieś życzenia?

Komentarze do notki Koncert życzeń

  1. Łukasz :] powiedział(a):

    Evanescence - The Open Door

  2. marcolphus powiedział(a):

    @Łukasz :] - No, nie przeginaj, kiepskich podrób Lacuna Coil i Within Temptation opisywał nie będę - szkoda uszu ;-)

  3. Time powiedział(a):

    Dobra, podaruj sobie te Edge Of Dawn, ciekaw jestem Twojej recki z płyty LIQUID DIVINE - BLACK BOX (2007) Pzdr.

  4. pyramid.pusher powiedział(a):

    Ja nic sobie nie zażyczę, natomiast coś polecę; Amon Tobin - mało kto tworzy tak złożoną i trudną do zaszufladkowania muzykę jak on. Jeśli lubisz elektronikę, jazz w winylowo-psychodelicznym sosie, that's the stuff ;)

  5. marcolphus powiedział(a):

    @pyramid.pusher: Znam Amona Tobina i nie lubię.

    @Time: Ale akurat Edge of Dawn już mam i nawet rzuciłem uchem ;-)

  6. Time powiedział(a):

    Amon Tobin i te jego motocyklowe odgłosy...nigdy nie mogłem się do tego przekonać, za to Chris Clark ... tu jest odwrotnie nabieram do niego przekonania...
    Z mojego kochanego electro MARSHEAUX - PEEK A BOO (2006), trochę Goldfrapp ale jak dla mnie soczystsza elektronika, super!

Dodaj komentarz: