
AA to niegdyś boczny, a obecnie priorytetowy projekt muzyków Future Sound of London. Płyta ta ukazała się w 1993 roku i często była porównywana z ich najsłynniejszym dziełem, czyli
Lifeforms. Moim zdaniem nie do końca słusznie, bo to jednak coś trochę innego -
Tales of Ephidrina bardziej przypomina debiut FSOL Accelerator, a to głównie zasługa mocnych, wyrazistych rytmów 4/4 (np. w
Liquid Insects czy
Auto Pimp), na które nakładane są różne melodyjki czy sample (sporo sampli pochodzi z filmu
Predator), chociaż są też momenty stricte ambientowe (
In Mind). Całość wchodzi gładko, ale nie jest to jednak płyta na miarę arcydzieła jakim jest
Lifeforms. Pewnie dlatego muzycy nie wydali tej płyty pod szyldem FSOL...
Ta notka została wysłana 16 lipca 2007 o 12:03:04.
Możesz przejść na koniec i zostawić komentarz.
18 lipca 2007 o 17:44:11
niedlugo bedzie o tym glosno!