Przeczytane - Andrea Camilleri: Pies z terakoty oraz Złodziej kanapek
Połknąłem dwie książki z przygodami komisarza Montalbano. Jak zwykle świetnie się to czyta, dialogi są super, akcja wartka, chociaż muszę przyznać, że Pies z terakoty od połowy robi się raczej nudny - te jego dociekania, co to się stało pięćdziesiąt lat temu, nudy na pudy. Za to Złodziej kanapek jest chyba najlepszą częścią - te problemy prywatne komisarza i zawikłane śledztwo - po prostu miodzio. Doskonała rzecz.
