Przeczytane - Sharon Owens: Herbaciarnia pod Morwami
Głupio się przyznać, ale to romansidło dla kobiet. Za to świetnie napisane, dowcipne, pełne ciepła - bardzo sympatyczne. Wciągnęło mnie straszliwie, tak, że aż momentami mocno się wzruszałem. Przypomina momentami Anię z Zielonego Wzgórza. Bardzo polecam.
