Jak to miło usłyszeć od pracodawcy:
Podoba nam się Twoja praca, nie mamy do Ciebie żadnych zarzutów, ale... nie lubimy Cię, więc do widzenia.
I znowu trzeba szukać jakiejś innej roboty... Może ktoś coś ma dla mnie?
I znowu trzeba szukać jakiejś innej roboty... Może ktoś coś ma dla mnie?

22 sierpnia 2007 o 16:14:42
LOL,a gdzie Ty pracowałeś?
Ostro.
22 sierpnia 2007 o 16:15:34
W budżetówce. Na szczęście jeszcze przez jakiś czas popracuję, ale trzeba się szybko ewakuować...
22 sierpnia 2007 o 18:20:51
w budżetówce taki tekst? Chyba żartujesz
22 sierpnia 2007 o 18:40:41
niestety w wlasnie budzetowce takei rzeczy zdarzaja sie najczesciej.
22 sierpnia 2007 o 18:46:51
a brzmi jak dowcip, szkoda, że tego nie nagrałeś
22 sierpnia 2007 o 20:10:15
OMG, ale komedia
22 sierpnia 2007 o 20:46:30
Czy ja wiem... sam nie chciałbym pracować z kimś, kogo nie lubię.
22 sierpnia 2007 o 21:45:59
sam pracuje w budżetowce i różne skurw... już widziałem
22 sierpnia 2007 o 23:09:03
…ale nie zapomnij wymendzić nagrody za dobrą pracę przed odejściem q ;.
22 sierpnia 2007 o 23:48:17
"Naszego Bartusia" powszechnie nie lubią. A ja wiem, że to mądry i wartościowy Informatyk.
Ma jednak problem z udawaniem. Tak, właśnie z udawaniem. Traktuje ludzi jednakowo i beznamiętnie. Nikogo nie wyróżnia i nikomu nie daje odrobiny luzu. Z nikim nie pożartuje, nie próbuje nawet zgrubnie wyjaśnić przyczyny zgłoszonego problemu. Taki już jest.
Ja Go cenię i mam z Nim dobre relacje. I mam o Nim dobre zdanie. A reszta? Wręcz odwrotnie.
23 sierpnia 2007 o 10:13:00
ja bym chetnie uslyszal od pracodawcy "wyp* mi stad. juz tu nie pracujesz"
przynajmniej mialbym powod zeby tez mu tak wyjechac :>
23 sierpnia 2007 o 15:17:39
ehhh ten układ... było trzeba do niego wstąpić
23 sierpnia 2007 o 15:38:12
Ja też budżetówka. I jeszcze teraz przyszły "Formularze oceny pracowników". Czyli jak szef wpisze mi "jednostka pracowita" to ok a jeśli nie to mogą mi nawet z miejsca podziękować. A najzabawniejsze jest to, że kompletnie nie ma to wpływu na podwyżkę, przeszeregowanie czy zminę stanowiska. Papier generujący nikomu nie potrzebny papier. Dno. Ostnio moją lekturą jest coraz częściej wkładka "Gazeta - Praca"