Jak to miło usłyszeć od pracodawcy:

Podoba nam się Twoja praca, nie mamy do Ciebie żadnych zarzutów, ale... nie lubimy Cię, więc do widzenia.

I znowu trzeba szukać jakiejś innej roboty... Może ktoś coś ma dla mnie?

Komentarze do notki Jak to miło usłyszeć od pracodawcy:

  1. Łukasz :] powiedział(a):

    LOL,a gdzie Ty pracowałeś? :D Ostro.

  2. marcolphus powiedział(a):

    W budżetówce. Na szczęście jeszcze przez jakiś czas popracuję, ale trzeba się szybko ewakuować...

  3. ola powiedział(a):

    w budżetówce taki tekst? Chyba żartujesz:D

  4. kmb powiedział(a):

    niestety w wlasnie budzetowce takei rzeczy zdarzaja sie najczesciej.

  5. ola powiedział(a):

    a brzmi jak dowcip, szkoda, że tego nie nagrałeś:)

  6. ÆrionÆteb powiedział(a):

    OMG, ale komedia :D

  7. Jajcuś powiedział(a):

    Czy ja wiem... sam nie chciałbym pracować z kimś, kogo nie lubię.

  8. brocha powiedział(a):

    sam pracuje w budżetowce i różne skurw... już widziałem

  9. Michał Górny powiedział(a):

    …ale nie zapomnij wymendzić nagrody za dobrą pracę przed odejściem q ;.

  10. kkk powiedział(a):

    "Naszego Bartusia" powszechnie nie lubią. A ja wiem, że to mądry i wartościowy Informatyk.
    Ma jednak problem z udawaniem. Tak, właśnie z udawaniem. Traktuje ludzi jednakowo i beznamiętnie. Nikogo nie wyróżnia i nikomu nie daje odrobiny luzu. Z nikim nie pożartuje, nie próbuje nawet zgrubnie wyjaśnić przyczyny zgłoszonego problemu. Taki już jest.
    Ja Go cenię i mam z Nim dobre relacje. I mam o Nim dobre zdanie. A reszta? Wręcz odwrotnie.

  11. yoshi314 powiedział(a):

    ja bym chetnie uslyszal od pracodawcy "wyp* mi stad. juz tu nie pracujesz"
    przynajmniej mialbym powod zeby tez mu tak wyjechac :>

  12. Koval powiedział(a):

    ehhh ten układ... było trzeba do niego wstąpić

  13. maks powiedział(a):

    Ja też budżetówka. I jeszcze teraz przyszły "Formularze oceny pracowników". Czyli jak szef wpisze mi "jednostka pracowita" to ok a jeśli nie to mogą mi nawet z miejsca podziękować. A najzabawniejsze jest to, że kompletnie nie ma to wpływu na podwyżkę, przeszeregowanie czy zminę stanowiska. Papier generujący nikomu nie potrzebny papier. Dno. Ostnio moją lekturą jest coraz częściej wkładka "Gazeta - Praca" ;)

Dodaj komentarz: