Przeczytane - Feliks W. Kres: Strażniczka istnień

W piśmie Science Fiction, Fantastyka i Horror czytuję czasami felietony Feliksa W. Kresa. Nie znałem gościa wcześniej, nie wiedziałem nawet co pisuje, a słyszałem, że to bardzo poczytny i szanowany autor fantasy. Postanowiłem więc nadrobić zaległości. Strażniczka istnień to nowa książka, z tego roku i w dodatku wydaje mi się, że to część jakiejś sagi. No, ale jakiś przykład jego twórczości jest. Prawdę mówiąc nie zrobiła na mnie ta książka wrażenia - ot, takie sobie fantasy, dość krótkie, momentami oryginalne, momentami nudnawe (zwłaszcza początek), z nieciekawą końcówką (spodziewałem się czegoś innego). W każdym razie już wiem, że nie będę czytywał Pana Kresa więcej...

Komentarze do notki Przeczytane - Feliks W. Kres: Strażniczka istnień

  1. loge powiedział(a):

    tak to z sagami bywa - któraś z kolei część wyrwana z kontekstu może sie wydać nieciekawa, może być nawet słabsza jako część większej całości - ale w tym wypadku wypowiadać się nie będę, bo całości nie czytałem (nie mogę skompletować, a uparłem się, żeby czytać po kolei), ale jeśli chciałbyś jeszcze kiedyś dać drugą szansę panu Kresowi, to polecam zbiór opowiadań "Piekło i szpada" - jako opowiadania nie męczą i nie nudzą się, za to mają niesamowity klimat.

  2. abec powiedział(a):

    Strażniczka istnień ma co najmniej kilka lat - za wikipedią: Strażniczka istnień (Świt 1993, Mag 2004 - wydanie poprawione, Fabryka Słów 2007)

    Powiem szczerze. mylą mi się tytuły dotyczące dwóch światów Kresa - opowieść o Szererze i seria opowiadań określonych na wikipedii jako "Piekło i Szpada".
    Ale jedno i drugie polecam.
    Kres jest ciężki, to zupełnie inne fantastyka niż Pilipiuk, którego łykam w tempie ekspresowym (większości kojarzy się pewnie z Jakubem Wędrowyczem, ale napisał też parę innych rzeczy, też wartych przeczytania). Jednak szczególnie Księgę Całości polecam. Jeśli się w ogóle lubi fantastykę to wstyd nie przeczytać.

  3. loge powiedział(a):

    o właśnie! "Ksiega całości" - tak się ta seria nazywa? nie mogłem sobie przypomnieć. muszę to wreszcie przeczytać. a "Piekło i szpada" ma jakąś kontynuację?

  4. abec powiedział(a):

    Strażniczka Istnień to to samo uniwersum, co Piekło i Szpada. Był jeszcze jeden zbiór z tej serii.
    Księga Całości to co innego.
    Zajrzyj na Wikipedię, tam wszystko jest napisane.
    Księgę Całości przeczytaj koniecznie. Ja ją dostałem w całości od razu (no, pierwsze pięć tomów, Tarcza Szerni była późniejsza) i nie mogłem się oderwać.
    Teoretycznie każdy z tomów to osobna opowieść, ale warto trzymać się kolejności.

  5. Cici powiedział(a):

    Czytałem jedynie "Piekło i szpada". Świetne, połknąłem w całości ;] Kres wydał też bodajże jakąś książkę (w tytule coś o złamanych piórach chyba było), która była (anty?)poradnikiem "jak pisać". Ale głowy nie dam D:

  6. loge powiedział(a):

    tak, pisał coś takiego.to najpierw chyba wychodziło w odcinkach w jakimś periodyku (NF, czy inny)

  7. abec powiedział(a):

    To był "Kącik złamanych piór" w Feniksie - i tam poznałem Kresa.
    Fakt, jakiś czas temu wyszły te felietony jako książka ("Galeria złamanych piór" chyba), ale że większość mam w odcinkach, to nie kupowałem.

    Częściej był to poradnik "jak NIE pisać", ale to tak na marginesie.

Dodaj komentarz: