The Orb - U.F.Orb (deluxe edition)

15 lat temu ukazała się najpopularniejsza płyta Orba (nr 2 w Wielkiej Brytanii!). Z tej okazji otrzymujemy w tym roku nową, zremasterowaną wersję płyty z dodaną drugą płytą. I skupię się na tej drugiej płycie (a podstawkę jeszcze kiedyś opiszę). Dostaliśmy w prezencie 6 utworów: 1. O.O.B.E. w remiksie Andy'ego Hughesa - niestety, nie wnosi nic nowego, nadal jest to ten sam, bardzo fajny, minimalistyczny ambient; 2. Towers of Dub (ambient mix) - utwór znany już od 16 lat, pierwotnie ukazał się na singlu Orb in Dub - od wersji płytowej różni się tym, że jest prawie całkowicie pozbawiony beatu (pojawia się on na chwilę, pod koniec), oraz wsamplowanymi dwoma skeczami z jakiegoś kabaretu - przyjemny kawałek; 3. Blue Room w wersji demo - całkowicie zbędna rzecz, kiepskiej jakości, bywały ciekawsze wersje tego hitu (np. na limitowanej wersji płyty U.F.Off); 4. Close Encounters w wersji ambient - najciekawsza rzecz na płycie - w stosunku do wersji płytowej całkowicie pozbawiona beatu, z fajnymi, tribalowymi bębnami i super samplami; 5. Majestic (mix 1) - bardziej taneczna wersja kawałka z płyty, raczej nudna; 6. Assassin (chocolate hills od bohol) - utwór dostępny wcześniej na singlu Assassin - absolutnie rewelacyjny kawałek ambientu, jeden z najlepszych miksów Orba wszechczasów - szkoda, że nie dodali także podstawowej wersji Assassina - też fajna rzecz. Ogólnie - nie najgorsza reedycja.

Komentarze do notki The Orb - U.F.Orb (deluxe edition)

Dodaj komentarz: