Sun Electric - Present
(Apollo, 1996)
Oto płyta, którą można spokojnie postawić na półce obok takich znamienitych dokonań jak Freefloater Higher Intelligence Agency czy The Amateur View To Rococo Rot. Momentami przypomina mi to także płytę Don Solaris zespołu 808 State - co jest tylko zaletą, a nie wadą. To podobna stylistyka: bardzo elektroniczne, ale ciepłe i przyjemne dźwięki, kompozycje proste, ale nie prostackie, urozmaicone, ale nie przesadzone, wszystko łatwo przyswajalne, ale nie popowe. Sun Electric wyspecjalizowali się w takim właśnie graniu. Znajdziemy tutaj i chillouty (Spreewald, Uschba, Cristal Bollore), mocno transowe kawałki (Parallax, In Vitro, Waitati Post) jak i pewne elementy dubu (Goldstuck) i drum'n'bassu (Qualia). Fajna płyta do słuchania wieczorem, całkowicie niezobowiązująco.
Oto płyta, którą można spokojnie postawić na półce obok takich znamienitych dokonań jak Freefloater Higher Intelligence Agency czy The Amateur View To Rococo Rot. Momentami przypomina mi to także płytę Don Solaris zespołu 808 State - co jest tylko zaletą, a nie wadą. To podobna stylistyka: bardzo elektroniczne, ale ciepłe i przyjemne dźwięki, kompozycje proste, ale nie prostackie, urozmaicone, ale nie przesadzone, wszystko łatwo przyswajalne, ale nie popowe. Sun Electric wyspecjalizowali się w takim właśnie graniu. Znajdziemy tutaj i chillouty (Spreewald, Uschba, Cristal Bollore), mocno transowe kawałki (Parallax, In Vitro, Waitati Post) jak i pewne elementy dubu (Goldstuck) i drum'n'bassu (Qualia). Fajna płyta do słuchania wieczorem, całkowicie niezobowiązująco.

14 lipca 2008 o 12:05:53
Polecam płytę The Presets - Apocalypso 2008, fajna elektronika z Ausie.