Dr House - serial w TVP2
Żona zachwyciła się tym serialem i powoli mnie wciągnęła. A ponieważ są wakacje, TVP2 powtarza pierwsze odcinki codziennie od poniedziałku do środy o 20.05. Zdecydowanie polecam!!
Dr House to serial o wyjątkowo nieprzyjemnym, chamskim i ciągle ironizującym lekarzu (tytułowym doktorze House), który równocześnie jest genialnym medykiem rozwiązującym bardzo skomplikowane i trudne przypadki na które natrafia. Pomagają mu w tym: 3-osobowy zespół podległych mu lekarzy oraz przyjaciel onkolog.
Tytułową postać gra Hugh Laurie i to jest największa zaleta tego serialu. Gość, który zaczynał karierę w kabaretach (grywał m.in. z Rowanem Atkinsonem, czyli słynnym Jasiem Fasolą), ma doskonałą twarz i po prostu jest doskonałym aktorem, który samą mimiką i sposobem mówienia potrafi przekazać przeróżne emocje. Wiecznie nieogolony, niezadowolony, strzelający złośliwymi tekstami jest po prostu... przeuroczy. Naprawdę, dla samego Laurie'go warto zobaczyć ten serial. Ale poza nim jest to po prostu doskonały dramat medyczny, świetnie zrealizowany, realistyczny i ciekawy, choć dość odległy od tego, do czego przyzwyczaił nas inny świetny serial, Ostry Dyżur.
Warto obejrzeć - zwłaszcza w deszczowe dni.
Dr House to serial o wyjątkowo nieprzyjemnym, chamskim i ciągle ironizującym lekarzu (tytułowym doktorze House), który równocześnie jest genialnym medykiem rozwiązującym bardzo skomplikowane i trudne przypadki na które natrafia. Pomagają mu w tym: 3-osobowy zespół podległych mu lekarzy oraz przyjaciel onkolog.
Tytułową postać gra Hugh Laurie i to jest największa zaleta tego serialu. Gość, który zaczynał karierę w kabaretach (grywał m.in. z Rowanem Atkinsonem, czyli słynnym Jasiem Fasolą), ma doskonałą twarz i po prostu jest doskonałym aktorem, który samą mimiką i sposobem mówienia potrafi przekazać przeróżne emocje. Wiecznie nieogolony, niezadowolony, strzelający złośliwymi tekstami jest po prostu... przeuroczy. Naprawdę, dla samego Laurie'go warto zobaczyć ten serial. Ale poza nim jest to po prostu doskonały dramat medyczny, świetnie zrealizowany, realistyczny i ciekawy, choć dość odległy od tego, do czego przyzwyczaił nas inny świetny serial, Ostry Dyżur.
Warto obejrzeć - zwłaszcza w deszczowe dni.

16 lipca 2008 o 22:34:29
a ja wolę Grey's Anatomy (Chirurdzy)
16 lipca 2008 o 22:37:25
Obejrzałam całe 3 sezony
Naprawdę serial świetny.
No i ten dr House ^^
16 lipca 2008 o 22:39:24
Heh ja już czekam na 5 sezon, jeszcze trochę brakuje...
Sam film wyśmienity, ogromna dawka świetnego humoru :>
16 lipca 2008 o 22:59:59
Ja nie trawie 1 sezonu, a w szczegolnosci tego co leci na TVP2 (ze wzgledu na lektora). 4 sezon jest obledny
16 lipca 2008 o 23:05:16
Najlepszy serial jaki przyszło mi oglądać.
Po genialnym 4 sezonie ja chcę 5!
16 lipca 2008 o 23:40:06
Ja zacząłem wczoraj oglądać od początku i zgadzam się co do tego ze serial jest niesamowity.
17 lipca 2008 o 01:06:21
Popieram Unnami.
Oglądałem kilka odcinków Housa, ale nie zachwycił mnie. Co prawda postać doktora dosyć ciekawa, ale po jakiś trzech odcinkach odniosłem wrażenie, że wszystkie są do siebie podobne. Przywożą pacjenta, lekarze stawiają jedną diagnozę, okazuje się błędna, stawiają drugą diagnozę, która też okazuje się błędna, stosują jakąś ryzykowną terapię, aż w końcu House wpada na genialny pomysł jakiejś rzadkiej choroby i o, cudowne ozdrowienie. Coś jak CSI. Ale może się mylę, bo jak wspominałem nie oglądałem wielu odcinków. Natomiast wątek osobisty doktorów raczej słabo rozwinięty. W Chirurgach mamy natomiast sporą liczbę wątków, ciekawe postacie i interesujące problemy medyczne (różnie sie kończące, nie zawsze cudownym wyleczeniem).
17 lipca 2008 o 01:07:40
No i daleko posunięty wątek (a właściwie kilka wątków) bohaterów nie tylko 1-planowych, ale i drugo również zachwyca w Chirurgach
17 lipca 2008 o 02:17:02
Obejrzałem kilka odcinków, ale dużo ciekawszy wydaje mi się Dexter (nie mylić mi z kreskówką!
)
17 lipca 2008 o 13:15:09
@Feanor - też to zauważyłem. Jeszcze dodatkowo w każdym odcinku pacjent ma drgawki :D. Jednak to nie przeszkadza mi oglądać Dra Housa z niesamowitą radością. Jego styl bycia jest po prostu wyjątkowy i bardzo przypadł mi do gustu
. Lektor w I sezonie na TVP2 to masakra, ale trudno, trzeba przeboleć. A Chirurgów jakoś nie lubię, za bardzo toto dramatyczne 
17 lipca 2008 o 13:58:55
Jak już jesteśmy przy temacie Dextera, to polecam również Weeds, poniekąd trochę podobny (ale tylko trochę) serial.
A do narzekaczy na Housa: HINT: Wątek medyczny nie jest głównym wątkiem tego serialu, pomimo że najbardziej eksponowany.