Koniec dominacji Winampa
18 maja 2008, 22:19:42
Nie napisałem jeszcze o moim niedawnym odkryciu. Z przyzwyczajenia używałem Winampa do słuchania muzyki i, co dla mnie bardzo istotne, do tworzenia playlist. Coraz mniej mi się podobał i szukałem czegoś innego. Foobar 2000 odrzucał mnie właśnie kiepską obsługą playlist - być może da się to ulepszyć jakąś wtyczką, ale brakowało mi cierpliwości do konfigurowania - potrzebowałem czegoś innego. Pozostałe znane mi odtwarzacze przerażały ciężkością (np. JetAudio). Aż w końcu znalazłem...
AIMP2
Ma wszystko to, czego potrzebuję, a nawet więcej. Doskonale odtwarza wszelkie pliki muzyczne (więc Winamp poszedł do piachu), dobrze obsługuje playlisty, zajmuje mało pamięci (tylko 5 MB i to cały czas), jest ładny (to też jest dla mnie istotne), przypomina Winampa (więc nie trzeba się zbyt dużo uczyć od nowa) i dodatkowo posiada funkcje, o których mi się nie marzyło, a nawet nie wiedziałem, że są tak przydatne. Przede wszystkim w playliście mam zakładki - dzięki temu mogę szybko wrócić do tego, czego słuchałem, oraz edytować playlisty podczas słuchania czegoś innego. Olbrzymia wygoda!! Poza tym z programem dołączone są 3 dodatkowe programiki:
1. konwerter audio, który nie dość, że doskonale przerabia pliki z różnych formatów, a także zmienia kodowanie mp3 (i to dość szybko), to jeszcze potrafi zrzucać płyty CD do dowolnego formatu (a więc Audiograbber poszedł do piachu),
2. rejestrator dźwięku, dzięki któremu mogę sobie zapisać to co słyszę (np. na stronie www) do pliku,
3. edytor znaczników, który akurat jest mi zbędny, ale pewnie innym się przyda.
Całość jest spolszczona, ergonomiczna i w ogóle super. Zdecydowanie polecam!!
AIMP2
Ma wszystko to, czego potrzebuję, a nawet więcej. Doskonale odtwarza wszelkie pliki muzyczne (więc Winamp poszedł do piachu), dobrze obsługuje playlisty, zajmuje mało pamięci (tylko 5 MB i to cały czas), jest ładny (to też jest dla mnie istotne), przypomina Winampa (więc nie trzeba się zbyt dużo uczyć od nowa) i dodatkowo posiada funkcje, o których mi się nie marzyło, a nawet nie wiedziałem, że są tak przydatne. Przede wszystkim w playliście mam zakładki - dzięki temu mogę szybko wrócić do tego, czego słuchałem, oraz edytować playlisty podczas słuchania czegoś innego. Olbrzymia wygoda!! Poza tym z programem dołączone są 3 dodatkowe programiki: 1. konwerter audio, który nie dość, że doskonale przerabia pliki z różnych formatów, a także zmienia kodowanie mp3 (i to dość szybko), to jeszcze potrafi zrzucać płyty CD do dowolnego formatu (a więc Audiograbber poszedł do piachu),
2. rejestrator dźwięku, dzięki któremu mogę sobie zapisać to co słyszę (np. na stronie www) do pliku,
3. edytor znaczników, który akurat jest mi zbędny, ale pewnie innym się przyda.
Całość jest spolszczona, ergonomiczna i w ogóle super. Zdecydowanie polecam!!



